Witajcie Kochani!!!
Mam dzisiaj wolny dzień-jedyny w tym tygodniu i aż niewiem za co się najpierw zabrać.Wypadło na bloga :)
Ten zestaw, to przykład tego co najczęściej zimą zakładam, często noszę szorty albo jeansy, swetry, koszule i marynarki.No i oczywiście płaskie buty.Od dwóch dni mamy odwilż, czytaj deszcz i pokrywa śnieżna zamieniła się w lodową, przez co zwykłe poruszanie się przypomina walkę o stabilność i równowagę. Dziwi mnie przeogromnie jak niektóre blogerki zimą, pełną śniegu mogą nosić 10 centymetrowe obcasy, czy chociażby buty na platformie, które przecież ślizgaja się po śniegu.Nie mowię o wieczornych wyjściach, kiedy można sie wesprzeć na czyimś ramieniu, ale w biały dzień??Ja przyznaję bez bicia, nie należę do tej grupy i daję stopom odpocząć przez tych kilka zimowych miesięcy.
Wracając do utfitu jednak, jeans i jeans.Podoba mi się to połączenie choć pamietam czasy kiedy by takie stworzyć, trzeba było mieć obie rzeczy identycznego koloru.Dobrze,że moda idzie w kierunku róznorodności i samowolki.
Sesja znowu domowa, ale trochę bardziej na wesoło:)
jeans shirt%, clutchFAA,jacket and cap-H&M
jeans shorts-vintage Lee from Ebay + DIY
mirror clutch-H&M
white fur jacket-Zara
necklace-Topshop
shoes-Lefties