Dzisiejszy set to prosty zestaw, w którym główną rolę odgrywa połączenie zupełnie różnych faktur ubrań.Top był wcześniej tuniką, ale nie podobała mi się jej dolna część, więc obcięłam i teraz mogę go nosic częściej jako bluzkę.Spodnie miałam na sobie pierwszy raz i jestem na tak, jednak chyba schowam je do szafy aż do wiosny, kiedy nie będzie już śniegu, bo nienawidzę zamiatać ulic ubraniami:)
PU top-Zara
velour wide legs pants-Asos
clutch-Asos%
ring and belt-Cubus
bracelet-Glitter
glitter shoes-Topshop
świetnie wyglądasz! zazdroszczę wprawy w robieniu zdjęć w pomieszczeniu:) Twoje są naprawdę świetne!
OdpowiedzUsuńjesteś świetna :)
OdpowiedzUsuńBARDZO CIEKAWE SPODNIE:)
OdpowiedzUsuńwyglądasz niesamowicie!
OdpowiedzUsuńDziękuję żużu, tym razem fotki z pomocą męża z ręką w gipsie hehe dlatego z troche bliższej perspektywy.Niestety na dworze buro, ponuro i wciąż ciemno więc to jedyny sposób w jaki mogłam go wykorzystać
OdpowiedzUsuńboskie spodnie i torebka:) dodałam do obserwowanych:)
OdpowiedzUsuńSwietny top i ciekawe spodnie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
całość świetna, ale proszę Cię ogarnij te włosy, zadbaj o nie (wiem są doczepione, ale czy naprawdę nie lepiej byłoby mieć krótsze, ale zadbane?!). druga rzeczą, do której się doczepię, to makijaż oczu-patrząc na Twoje wszystkie posty, widzę, że to Twój znak rozpoznawczy, ale naprawdę nie jest Ci do twarzy (w raczej do oczu :p) w takim makijażu oczu. cholera no... oczywiście wiadomo, nie bedziesz przecież słuchała co jakaś tam widzka Ci wypisuje i krytykuje, ale myślę, że każdemu przyda się konstruktywna krytyka. pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńSlicznie :) Pozdrawiam, Shanda z BeautyF:)
OdpowiedzUsuńKochana Foxy!
OdpowiedzUsuńRzeczywiście moje włosy ostatnio nie wyglądają najzdrowiej a to dlatego ,że były rozjaśniane, ale doprowadzam je powoli do porządku, choc niewiem czy ten efekt,który widzisz nie jest tez zasługa tego,że ja lubie jak jest dużo włosów i tapiruje je przy układaniu,przez co tez wyglądają dosyc niesfornie.Nie zetne ich bo gorzej sie czuje w krótkich włosach, za to nastepnym razem zakładam nowe, juz naturalnie jasniejsze,żeby nie trzeba ich było niszczyć rozjasniając.Co do makijażu noszę taki od lat i niewiem czy mi pasuje czy tez nie , wiem,że jest częścia mojego wyglądu.Przykro mi,że Tobie się nie podoba.
Pozdrawiam Lidka;)
A no też tak później pomyślałam, że może tapirujesz. Nie musi Ci być przykro, że mi się Twój makijaż się nie podoba...Wiesz...to tylko i wyłącznie Twoja sprawa jak się malujesz. Heh no zauważyłam, że zawsze jesteś tak umalowana, a może spróbujesz troszkę cieńsze te krechy:)
OdpowiedzUsuń