czwartek, 23 lutego 2012

Not for good girls

Hej Hej!!!Pozdrowienia z zaśnieżonej Norwegii!!Zima przyszła w tym roku późno i mam nadzieję,że nie oznacza to, że długo u nas zabawi.
Lubię czasem tak się do czegoś przygotowywać, coś zaniedbać, żeby potem zobaczyć efekt ze zdwojoną mocą. Dlatego też obecnie wrzucam na siebie byle co i koncentruję się na odchudzaniu i zbieraniu funduszy na zakupy i planowaniu wiosenno-letniej szafy (w mniejszym rozmiarze!!!).
Z tego wszystkiego zapomniałam Wam pokazać ostatniej pary butów, na które zdecydowałam się w styczniu.
Z pewnościa nie dla słodkich dziewczynek!!
Me like!!










Jeffrey Campbell Lita Spike-via Nasty Gal

17 komentarzy:

  1. może to nie najlepsze określenia do topornych butów, nabitych ćwiekami, ale są urocze, cudne i słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  2. o mój Bożeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee też chcę JC!

    OdpowiedzUsuń
  3. myślę, że Lisabet S ubrałaby je chętnie :) -

    OdpowiedzUsuń
  4. genialne. dla mnie to tylko buty "do podziwiania", a nie chodzenia, ale piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne i idealnie do Ciebie pasują :) Ja dzisiaj zamówiłam panterkowe Foxy i już nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. też bym chciała takie pudełko, z taką zawartością hmmm :D

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne buty <3 !
    odnośnie odchudzania- łącze się w bólu! :(

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam te buty i ich wygodę - sa szałowe pod każdym względem :)

    OdpowiedzUsuń