środa, 27 czerwca 2012

Army call

Kiedy zobaczyłam tą koszulę (kurtkę) w sklepie od razu zwróciłam na nią uwagę. Podobała mi się, ale długo koło niej chodziłam zanim się na nią zdecydowałam, bo wydawało mi się, że jest zupełnie nie w moim stylu. Teraz okazuje się, że jest jedną z najulubieńszych rzeczy w mojej szafie. A pojęcie stylu? Kobieta zmienną jest a wszystko zależy od tego jak się zestawia ubrania.









H&M turtle neck top & jeans . ZARA shirt . UNIF "Hellbound" shoes . ASOS clutch . BIKBOK ring . PRIMARK necklace

13 komentarzy:

  1. Jezu, jakie fantastyczne buty. Chcę je!
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. genialny look, a buty mega oryginalne! Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Racja, buty dodają charakteru stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też dziś chodziłam w tej kurtce :) żeby tego było mało mam też na sobie identyczne spodnie. Szkoda, że takich butów brakuje w mojej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, nie wiem co więcej mogę napisać, bo pierwsze słowo mówi wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W tym zestawie najbardziej widza mi sie buty :) nooo tak, kobieta zmienna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. aaaale buty! zabiłabym się w nich:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjne buty! Ah te sznurówki! Bomba!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak kobieta zmienną jest wiem coś o tym ;) ja miałam okazję kupić taką kurtkę i nie kupiłam teraz żałuję :( Ty wyglądasz w niej super :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham te buty !są zarypiaste !!!!
    Kurteczka cudna ,a ty piękna ;*

    OdpowiedzUsuń